PROLOG
17.12.2014 rok- One Direction mieli ogłosić trasę na 2015.
Może będzie na niej Polska! Muszę zostać
w domu, tylko jak…Mama się nie zgodzi żebym została w domu, bo chcę
kupić bilet w pierwszym rzędzie, na 1D.
Powiedzieć, że jestem chora? Nie, to
zbyt proste. Będzie kazała mi iść do lekarza, to i tak na nic. Myśl, myśl…A
może jednak wpadnę i krzyknę : „ Nie idę dziś do szkoły, bo One Direction
ogłoszą trasę na rok 2015, a ja chcę kupić najlepszy bilet. Nie, nie mogę
później, bo będą wszystkie wyprzedane.”
Spróbuję, w innym razie zamknę swój pokój i…i nie wiem co. Zeszłam z
piętra i poszłam do kuchni, gdzie mama o tej porze zazwyczaj jest.
-Witaj mamo!- krzyknęłam na powitanie.
-Dzień dobry. A co Ty tak dzisiaj wcześnie wstałaś?- teraz
czas na moje wytłumaczenie. Tylko dziwne jest to, że zawsze tak do szkoły
wstaję.
-Więc. One Direction ogłoszą dziś trasę na rok 2015. Będzie
to o godzinie 9:30. Wtedy będę w szkolę, jak dobrze wiesz. Chciałam Ci
powiedzieć, że…
-Posłuchaj mnie…-powiedziała moja rozbawiona rodzicielka.
-Nie, daj mi proszę skończyć. Nie idę dziś do szkoły. Muszę kupić jeden z
najlepszych biletów, oczywiście jak będą w Polsce. Nie mogę zrobić tego
później, ponieważ wszystko będzie wyprzedane. Pamiętaj, że bardzo Cię kocham,
to mogę zostać?
-Też Cię kocham, ale posłuchaj mnie. Jakbyś nie wiedziała,
to dzisiaj jest sobota, więc możesz sied..- nie usłyszałam co dalej
powiedziała, bo byłam już w swoim pokoju.
Siedziałam na łóżku z laptopem na nogach. Czas leciał tak
wolno, jak nigdy wcześniej. Weszłam na twitter’a i czytałam komentarze dodane
przez inne Directionerki, jedna napisała : „ Matko! Ciekawe czy Polska będzie
na liście. I tak nie kupię biletu, ale błagam o POLSKĘ!!!”, inna :„ Jak przyjadą do Polski, to nie wiem co
zrobię. Wstawię nawet na YouTube filmik
jak śpiewam WMYB, jadąc na rolkach i jedząc marchewki. Louis <3”. Niektórzy
trochę przesadzali :”Jak nie przyjadą do nas, to się zabiję. Potnę się i skoczę
z mojego bloku. 10 pięter, więc chyba nie chcecie mieć mnie na sumieniu, co?”,
rozpoczęła się pod tym tweet’em wojna. Nie chciałam w niej uczestniczyć, więc
wylogowałam się i weszłam tylko na stronę, gdzie mieli ogłosić wyniki. 9:23-
błagam Internecie, działaj dzisiaj dla mnie. Jutro możesz wziąć urlop, ale nie
w tej chwili!!! 9:27- jeszcze trzy minuty i nie wiem co się stanie. Może
spełnię swoje marzenie, może znowu będę rozczarowana, może będę skakała z
radości, może będę zła. Nie mogę teraz powiedzieć, co będzie za te trzy minuty.
9:30- nie ma Polski. Brak, kolejny zawód… Chciałam już wyłączyć laptopa, ale
strona z tą ważną dla mnie wiadomością, zaczęła mrugać. Dziwne…Włączyła się,
tym razem działała normalnie, a u góry było napisane : „Przepraszamy za
usterki. Wszystko jest już w porządku, sprawdźcie listę jeszcze raz.
Pozdrawiamy- One Direction.” Może jest
Polska? Szybko sprawdziłam…Jest, tak, tak, tak! Zeszłam niżej na stronę. Pisało
tam : „ Bilety do kupienia na- KLIK”. Weszłam w link i sprawdziłam czy są
bilety na koncert w Polsce. One Direction-Gdańsk- Baltic Arena. Tak, pierwszy
rząd! Kup…Zaczęłam skakać i po prostu cieszyłam się. Nie wiedziałam w tym
momencie, jak wyrazić swoją radość. Teraz czekam tylko na
drugiego lipca.
___________________________________________________________________
Hejka. :)) Stwierdziłyśmy, że jeżeli były 4:4 głosy, to sobie wybierzemy. Kinga będzie pisała imaginy, a ja opowiadanie, którego prolog jest wyżej. A teraz dajcie imię dla głównej bohaterki, bo nie wiem jakie ma być :))) Następnym razem będzie o wiele dłuższy. To pa. ;*/ Klaudia
Mi się bardzo podoba... :)
OdpowiedzUsuńA mówiłaś, że mam tego nie komentować. :)
Boskie boskie boskie błagam Cię dodaj next'a nie wytrzymam życzę weny xxx
OdpowiedzUsuńImię dla głównej bohaterki? Oczywiste, Kinga. xD
OdpowiedzUsuńxx.
Dodaj 2 rozdział!!!! :**
OdpowiedzUsuń